Owocówki na 120 z odstojnikiem.

Owoce, czyli surowiec na destylat smakowy i wszystko z nimi związane.
Duch Lasu
Posty: 24
Rejestracja: 06 lut 2017, 19:16

Owocówki na 120 z odstojnikiem.

Postautor: Duch Lasu » 08 lut 2017, 20:38

Witam
Jako że się uczę, i zbieram informacje których nigdzie nie ma, pojawia się moje pytanie.
Jak to zrobić prawidłowo?:
Wydestylowanie owocówki na 120cm kolumnie z odstojnikiem.
Wypełnienie, sprężynki miedziane około 80cm, i teraz w odstojniku zbiera się "coś" co ładnie i bardzo intensywnie pachnie.
1 Czy można to wlać do eliksiru?
2 czy z wypełnieniem czy bez?
3 czy ma to sens czy lepiej na prostym sprzęcie. (bojler + chłodnica)
No bo, na prostym aparacie wszystko się miesza i idzie razem, a tu dochodzi 120 wysokości.
Gdyby ktoś był tak uprzejmy mi to jasno wytłumaczyć.

Szlumf
Posty: 58
Rejestracja: 23 sty 2016, 9:26

Re: Owocówki na 120 z odstojnikiem.

Postautor: Szlumf » 08 lut 2017, 23:02

Napisz coś więcej o sprzęcie. Średnica. kocioł, wsad, grzanie, wypełnienie rury, jaki odstojnik (ze spustem czy bez) itp.
Dodaj zdjęcie jeśli możesz. Bez tych informacji trudno Ci doradzić.
A informacje na pewno znajdziesz jak nie na tym to na innych tematycznych forach. Tylko potrzeba odrobinę dobrych chęci.

Duch Lasu
Posty: 24
Rejestracja: 06 lut 2017, 19:16

Re: Owocówki na 120 z odstojnikiem.

Postautor: Duch Lasu » 09 lut 2017, 17:50

na innych forach to mi się nie chce ;) taki jestem lokalny patriota.

mam sprzęt na wsi nie mam teraz możliwości nic zrobić poza tym że wsad ma sprężynki miedziane około 80cm wysokości.
odstojnik ma kran na dole do osuszania. Pytania raczej bardzo ogólne mi się wydają więc nie wiem czy potrzeba takich danych.

Szlumf
Posty: 58
Rejestracja: 23 sty 2016, 9:26

Re: Owocówki na 120 z odstojnikiem.

Postautor: Szlumf » 09 lut 2017, 19:16

To jeszcze tylko zapytam czy ta kolumna ma jakieś chłodzenie w górnej części? Płaszcz wodny, zimne palce lub jakąś głowicę refluksową?

Duch Lasu
Posty: 24
Rejestracja: 06 lut 2017, 19:16

Re: Owocówki na 120 z odstojnikiem.

Postautor: Duch Lasu » 09 lut 2017, 21:40

ma chłodnicę, i ma zimne palce, ale mi te palce to się dziwne wydają :) nie wiem czy to tak powinno wyglądać, bo znam deflegmator który zupełnie inaczej powinien funkcjonować.
Mam starego "kazana" z 1820r i jest mocno rozbudowany, tam jestem w stanie wszystko ogarnąć, bo jest intuicyjne, a ten jakiś jest dziwny, puki co stosuję go jako taki tradycyjny pot still. Dorobiłem flanszę do niej 30cm rureczki i sie toczy ;) Ale ta kolumna ... Nie ogarniam tego, zrobiłem raz z winogron i prawie czysty spiryt był, na pływaku skali zabrakło a miał 95. Chcę owocówki robić, puki mój "dziadziuś" nie wróci z renowacji.

Szlumf
Posty: 58
Rejestracja: 23 sty 2016, 9:26

Re: Owocówki na 120 z odstojnikiem.

Postautor: Szlumf » 10 lut 2017, 13:26

Masz dwie możliwości.
1. Destylacja prosta.
Woda tylko przez chłodnicę końcową. regulujesz mocą grzania. Po ruszeniu par mocno zmniejszasz grzanie, otwierasz wodę na chłodnicę i spust odstojnika. Czekasz na pierwsze krople kapiące z odstojnika. Jak nie kapie to delikatnie zwiększasz grzanie do momentu gdy zacznie kapać. Odbierasz z odstojnika i chłodnicy końcowej smrody i jak zacznie z chłodnicy kapać dobre po zapachu trochę zwiększasz moc tak by leciało na pograniczu kapania i ciurkania. Z odstojnika cały cza odbierasz kropelkowo do osobnego naczynia. Jak kapanie z chłodnicy będzie malało to podkręcasz moc. Odbierasz do mniejszych naczyń (100-200ml) przy każdej zmianie słoika sprawdzasz na zapach jakość. Wystarczą 2 małe słoiki i jeden duży do którego wlewasz zawartość mniejszego przy zmianie naczynia odbioru. Gdy zacznie śmierdzieć kończysz odbiór serca a pogon odbierasz osobno bo możesz go dodać do następnej destylacji. Przy odstojniku ważne jest byś cały czas z niego odbierał kropelkowo skropliny. Odbiór taki by ciecz była co najwyżej 2-3cm nad dnem odstojnika. Tu też warto sprawdzać co kapie bo może być tak, że po pierwszych smrodach odstojnik będzie łapał ładne aromaty które warto dodać do serca ale pod koniec też może pojawić się smród.
Kropekowy odbiór z odstojnika możesz zrobić przy pomocy zacisku od kroplówki. Do kupienia w aptece za mniej niż 2zł jako zestaw do przetaczania. Jeżeli masz metalowy odstojnik i nie widzisz poziomu to na jego króciec naciągnij wężyk silikonowy (10-15cm długi) o odbiór zaciskiem ustaw tak by w wężyku widzieć poziom płynu.
2. Destylacja z refluksem.
To już o wiele bardziej skomplikowany temat. A jako, że tak jak Tobie nie chce się czytać tak mi nie chce się pisać elaboratów :D to odeślę do lektury http://alkohole-domowe.com/forum/topic11891.html.
Tylko odstojnika używaj tak jak opisałem przy destylacji prostej.
P.S.
Jak "dziadziuś" wróci to koniecznie go nam przedstaw.

Duch Lasu
Posty: 24
Rejestracja: 06 lut 2017, 19:16

Re: Owocówki na 120 z odstojnikiem.

Postautor: Duch Lasu » 10 lut 2017, 20:33

Ok dzięki właśnie o taki instruktarz mi chodziło :)
Ale właśnie i w tym sęk że pewnego razu w odstojniku zebrał się piękny "eter" cudowny" skondensowany aromat. Wszędzie ale to wszędzie piszą żeby go po prostu wylać.
"Dziadziuś" potrzebuje sporego remontu, ale zrobię mu sesję, nie dość że zabytek, to "ekstrakt" jaki się z niego pozyskiwało, w PRL był środkiem płatniczym w regionie :) Wojnę przetrwał zakopany, a chłodnicę podobno :"Jak ruski znaleźli to całą wieś chcieli rozstrzelać, To ludzie jak jeden, że kocioł to niemcy zabrali". To tak w turbo skrócie.
Dzięki wielkie Kolego sympatyczny: Szlumf.
Mam jeszcze jedno pytanko. czy jest sens dorabiać do kegu 50l z grzałą 2000W krótką rurę, około 20 cm i prosto do wężownicy w beczce z wodą? czy sobie odpuścić? No jest możliwość dorobienia gadżetów.

Szlumf
Posty: 58
Rejestracja: 23 sty 2016, 9:26

Re: Owocówki na 120 z odstojnikiem.

Postautor: Szlumf » 11 lut 2017, 11:40

Duch Lasu pisze:Mam jeszcze jedno pytanko. czy jest sens dorabiać do kegu 50l z grzałą 2000W krótką rurę, około 20 cm i prosto do wężownicy w beczce z wodą? czy sobie odpuścić? No jest możliwość dorobienia gadżetów.

Dla mnie nie ma sensu. Ale jeżeli nic to nie kosztuje to tak zrób i porównaj otrzymane destylaty. Może taki bimbrowaty będzie Ci pasował. Ja wolę bardziej wyczyszczone destylaty.

Duch Lasu
Posty: 24
Rejestracja: 06 lut 2017, 19:16

Re: Owocówki na 120 z odstojnikiem.

Postautor: Duch Lasu » 07 mar 2017, 23:12

Dzięki za podpowiedzi.
Zrobiłem test na malinowym nastawie z września.
Wyszło bardzo "sztucznie" aromatyczne, ale i niesłychanie esencjonalny zapach.
Czy to zawsze tak wychodzi np: winogrona, śliwki ?

Awatar użytkownika
ziutek128
Posty: 98
Rejestracja: 17 cze 2016, 21:55

Re: Owocówki na 120 z odstojnikiem.

Postautor: ziutek128 » 09 mar 2017, 0:10

Podstawowa zasada przy smakowkach. Czas. Rozciencz jeśli trzeba, butelkuj i odstaw żeby aromaty się ułożyły.
PS, ja w śliwkach i jablkach sztucznosci nie czułem.

zor-ro1970
Posty: 21
Rejestracja: 04 lut 2016, 21:39

Re: Owocówki na 120 z odstojnikiem.

Postautor: zor-ro1970 » 08 paź 2017, 17:12

Serio lezakowanie w beczce daje 60% smaku końcowego


Wróć do „Owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości