Chińszczyzna do OLM

Regulatory, termometry, elektrozawory i sterowniki.
Krismors
Posty: 4
Rejestracja: 29 sty 2017, 9:26

Chińszczyzna do OLM

Postautor: Krismors » 08 lut 2017, 23:37

Za mną pierwsze testy z kolumną OLM. Wcześniej ponad rok na ZP , a 20 lat wcześniej kilka psot mlecznego świństwa w szybkowarze.
Co tu dużo pisać, OLM to rewelacja, ale jak się okazuje tutaj też trzeba posiąść sporo wiedzy, którą nadal zdobywam. Pierwsza destylacja poszła sprawnie, efekt bardzo dobry, ale nie idealny. Postanowiłem spróbować metodą 2,5 razy (surówka, 55% i 20%) żeby wyrobić sobie zdanie, czy to faktycznie święty graal domowej destylacji. Problem polegał na tym, że surówkę skończyłem robić o 7 rano, w trakcie trochę smakowałem (następnym razem będę wypluwał ;)) , trochę drzemki i rozpocząłem kolejne destylacje. Przedgony, pierwsze 4 litry jak po sznurku, zmieniłem na drugą damę 5 litrówą i... przysnąłem. Obudziłem się po dłuższym czasie i gdy zobaczyłem wskazania termometru na 10 półce to aż podskoczyłem. Było kilka stopni powyżej ustawionego alarmu ( to dość ciche pikanie które mnie nie obudziło) , przy OLM stopień powyżej stabilizacji , wyrwałem błyskawicznie wężyk z damy....jednak już czułem w nim nieprzyjemne zapachy... Byłem zły na siebie i kolejnego dnia zacząłem kombinować, jak się ustrzec takiej sytuacji.
Przepraszam za ten przydługi wstęp ale już podążam do brzegu :)

Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłby zakup kompletnego sterowania i byłbym zabezpieczony. Jednak z jednej strony miałem już znacząco przekroczony budżet na to hobby, a po drugie jeżeli to ma być właśnie hobby to postawienie automatu który za mnie wszystko robi ( za spory pieniądz) jakoś mnie nie pociągało. Zacząłem szukać rozwiązania które za niewielkie pieniądze załatwi tylko ten problem który się u nie pojawił. Najpierw przeczesałem Polskie sklepy i nie znalazłem nic co by pasowało do mojej koncepcji. Wtedy postanowiłem poszperać w Chinach. W ostatnich dwóch latach zrobiłem tam ponad 100 zakupów więc czemu nie teraz. Znalazłem po dłuższym szperaniu zawór ze stali KO , 1/8 cala , 230V NZ - wolałbym Normalnie Otwarty, ale były droższe, a do tego NZ w razie awarii elektroniki (brak zasilania na zaworze), uratuje urobek. Koszt tego cacka z przesyłką to w przeliczeniu 60 zł( gdzie te czasy kiedy dolar był po 2 zł). Do tego w innym miejscu (oczywiście Chiny) sterownik z 3 wyjściami - wyjście do załączenia grzania, do załączenia chłodzenia i do alarmu. Rozdzielczość sterownika 0,1 stopnia, koszt też 60 zł. Koncepcję mam taką, że czujnik temperatury montuję na dole kolumny (10 półka), i przy skoku temperatury do ustawionej wartości, zawór zostanie zamknięty, i dodatkowo zostanie uruchomiony alarm. Do alarmu myślę że mógłbym podłączyć głośne odtwarzanie jednego z programów sprzed kilkunastu lat np: " Nocne czuwanie bez butelki " albo "Wódko pozwól żyć" kto ma 40+ lat to może pamięta ;)

Jestem ciekawy co o tym myślicie, pomijam głosy typu chińszczyzna spali się po tygodniu, lepsze są sprawdzone sterowniki itd. Tak jak wspominałem, na tą chwilę miało to spełniać rolę najtańszego bezpiecznika i miało mi dać frajdę z rękodzieła. Całkiem możliwe, że prędzej czy później wejdę w bardziej rozbudowany sprzęt dostępny na naszym rynku...

solohan
Posty: 77
Rejestracja: 22 sty 2016, 18:54

Re: Chińszczyzna do OLM

Postautor: solohan » 07 mar 2017, 14:07

Jakieś postępy w budowie?

Kuba16sutre
Posty: 1
Rejestracja: 07 lis 2017, 1:45

Re: Chińszczyzna do OLM

Postautor: Kuba16sutre » 07 lis 2017, 1:48

Witam, porównując ceny z polskimi odpowiednikami myślę, że to świetny pomysł ;) Widzę, że od założenia tematu minęło już troszkę czasu, przetestowałeś już to rozwiązanie, może podzielisz się wynikami? ;)

Scooby
Posty: 1
Rejestracja: 09 lis 2017, 17:02

Re: Chińszczyzna do OLM

Postautor: Scooby » 07 sty 2018, 23:10

Podeślij linka z chińskiej aukcji.


Wróć do „Elektronika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości