Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Destylacja prosta na kolumnach z refluksem (rektyfikacyjnych).
Awatar użytkownika
King Crimson
Posty: 36
Rejestracja: 25 sty 2016, 17:24

Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: King Crimson » 10 lut 2016, 21:17

Rozpoczynam nowy temat. Myślę, że pociągniemy go wspólnie. Tego typu kolumna jeszcze - niestety - nie należy do popularnych w naszym kraju. Jestem jednak przekonany, że to niedługo się zmieni. Zwłaszcza, że jest warta tego co sobą reprezentuje. Jestem już po kilku procesach i myślę, że już czas najwyższy podzielić się wrażeniami i spostrzeżeniami.
Początki mojej przygody z tą kolumna nikną w "mrokach dziejów". Pierwsza myśl, że ją zrobię naszła mnie 3 lata temu. Nie ukrywam, ze wzorem dla mnie była kolumna firmy StillDragon i jej budowa modułowa. Wybrałem tę formę, gdyż wydawała mi się jak najbardziej uniwersalna. po pierwsze zapewniała bardzo dobrą szczelność. Następna sprawa to możliwość dowolnej konfiguracji w zależności od sposobu destylacji. I wtedy zacząłem gromadzić materiały. Pomocnym na tym etapie były rysunki techniczne jakie wrzucił na Czarnym Forum kolega @ jarek12341.
http://alkohole-domowe.com/forum/post69049.html#p69049 i kolega @stoney http://alkohole-domowe.com/forum/post69034.html#p69034

Półka 1.JPG

Półka 2.jpg

Półka 3 szczegóły.jpg


Wydawało się, że to już już i kolumna będzie gotowa. Niestety musiał minąć następny rok, żeby powstały poszczególne moduły korpusu;

F.JPG


I znowuż minęły następne miesiące. Tym razem musiałem czekać na efekty pracy tokarza;

A.JPG

B.JPG

C.JPG

D.JPG

D1.JPG

E.JPG

E1.JPG


Po następnych kilkunastu miesiącach (z różnych powodów) w końcu powstała... Na zdjęciach jeszcze w stanie dziewiczym. Nie wypolerowana. Ale cała. Gotowa do użycia.

G.jpg

H.jpg


Na zdjęciach jest widoczna wersja z deflegmatorem. jednak te kilkadziesiąt miesięcy ślęczenia nad pomysłem. Czytania forum amerykańskie a także podpierając się pomysłami kolegów z naszych for powstała kolumna w zupełnie innej konfiguracji. Zamiast deflegmatora użyłem po prostu głowicy puszkowej. Zdjecia gotowej konfiguracji wrzucę innym razem, bo jak na razie nie dysponuję zadnym. Myślę, że taka konfiguracja pozwoli mi na większą kontrolę nad procesem. I tak też się stało. Jestem już po kilku procesach i muszę stwierdzić jedno - to jest inny świat. Dający więcej możliwości w dziedzinie destylacji smakówek. Ale o tym innym razem, bo jest o czym pisać.
P.S. Chciałbym podziękować kolegom, którzy przyczynili się do powstania tej kolumny tak poprzez porady jak i konkretną pomoc przy konstruowaniu: @Wawaldek11, @dulcis_aurum, @Szlumf, A najbardziej nieocenionym był Wujek Google.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
kamilpl82
Posty: 100
Rejestracja: 25 sty 2016, 16:35
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: kamilpl82 » 10 lut 2016, 21:58

WOW, wow, wow, ładna rakieta
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://domowe-alkohole-forum.pl/

Awatar użytkownika
pretender
Posty: 217
Rejestracja: 22 sty 2016, 17:48

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: pretender » 10 lut 2016, 22:06

Ja zatrzymałem się na riserach i downcomerach. Jeśli to nie tajemnica to jaki wyszedł koszt elementów miedzianych, materiał i robocizna? PW? Rozważam wykonanie tych elementów z teflonu, ale nie wiem czy to dobry pomysł.

Ps
Moja jest/będzie szklana, stilldragon.

Awatar użytkownika
King Crimson
Posty: 36
Rejestracja: 25 sty 2016, 17:24

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: King Crimson » 10 lut 2016, 22:27

To żadna tajemnica. Za wszystkie elementy wchodzące w skład półek - 550zł. Razem z uszczelkami. Korpusy to osobny koszt. W tym przypadku nie jestem w stanie powiedzieć ile kosztują nowe trójniki, bo ja robiłem z trójników z demobilu. Spawacz i tokarz gratis - po przyjacielsku.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2016, 5:09 przez King Crimson, łącznie zmieniany 1 raz.

Szlumf
Posty: 58
Rejestracja: 23 sty 2016, 9:26

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: Szlumf » 11 lut 2016, 0:03

King Crimson pisze: Za wszystkie elementy wchodzące w skład półki - 550zł. Razem z uszczelkami.

Jednej półki czy wszystkich?

Awatar użytkownika
King Crimson
Posty: 36
Rejestracja: 25 sty 2016, 17:24

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: King Crimson » 11 lut 2016, 5:06

Upsss... wszystkich półek. Już poprawiłem.

Awatar użytkownika
King Crimson
Posty: 36
Rejestracja: 25 sty 2016, 17:24

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: King Crimson » 11 lut 2016, 16:23

Sprzęt uruchomiony - pierwsze wrażenia.
Miałem dużo obaw. Zwłaszcza, że widziałem próby kolegów, którzy wcześniej zrobili swoje kolumny. Każdy z nich spotkał jakieś problemy. A to z mocą, a to ze szczelnością "drzewka". Jednak u mnie wszystko przebiegło wręcz książkowo. Półki zapełniły się flegmą. Wszystkie na jednakowym poziomie. Nie wiem jeszcze czy to dobry objaw, czy nie. Źródeł porównawczych na naszych forach nie ma zbyt wiele. wręcz jest posucha. Nikt się nie chwali ani nie opisuje wrażeń. Fora amerykańskie - niestety - ale z powodu bariery językowej są dla mnie "nie dostępne".
Jednak niewiele się zrażając odpaliłem maszynkę na pełnej mocy. Po zalaniu półek zmniejszyłem moc do 2500W. Trochę postabilizowałem i później z głowicy odebrałem przedgon. Zrobiłem to opróżniając dwukrotnie jeziorko w odstępach 15 minutowych. Po czym przeszedłem do właściwego odbioru. Odbierałem z prędkością ok 42 ml/min czyli ok 2,5 litra/ godzinę. Pierwsza sprawa jaka mnie ciekawiła - z jaką mocą leci? Okazało się ze z mocą 91-92%. Mierzone na szybko. Z pięciu półek. Doliczając kocioł można przyjąć, że to 6 półka. Czyli w normie. Trochę się wystraszyłem - czy nie za mocne i czy nie stracę aromatów? Jednak nie. Gdybym odbierał z taką mocą na kolumnie z wypełnieniem sprężynkowym to byłby już tylko spirytus. Jednak próżne były moje obawy. Aromat pozostał. Z taką mocą leciało mi przez większość czasu. Tak ze 3/4 procesu. Później zauważyłem, że górna półka zaczyna się osuszać, a na termometrze w głowicy zaczyna rosnąc temp. Zmniejszyłem więc odbiór i wszystko wróciło do normy. Oczywiście na tym etapie procesu destylat odbierałem już do osobnego naczynia. Później okazało się, że były płonne moje obawy. Pogonowe nuty pojawiły się dopiero przy 99*C w kegu. A więc bardzo późno. Podejrzewam, że gdybym prowadził do końca proces z regulacją odbioru to odebrałbym cały alkohol bez ryzyka zanieczyszczenia pogonami. Podobnie jak na kolumnie z wypełnieniem sprężynkowym i z buforem. zresztą analogii było więcej. Jednak największa różnica jaką zauważyłem między kolumnami to aromat i smak tego co mi ukapało. Destylowałem w różnych konfiguracjach na kolumnie ze sprężynkami jak i bez. Jednak takiego aromatu nie uzyskałem w żadnym przypadku. Zwłaszcza przy takiej mocy. Otrzymywałem aromatyczne i smaczne trunki. Jednak ta kolumna to inny świat. Inne doznania. Zaskoczyła mnie równomierna i komfortowa praca. A uzycie głowicy dało mi duże możliwości przy kontrolowaniu procesu. Wniosek z tego, że wymiary z jakich skorzystałem opierając się na rysunkach kolegów były słuszne i trafione.
Przede mną jeszcze wiele prób i eksperymentów. Ale to jest to co tygryski lubią najbardziej. Będę informował na bieżąco. Skoro w końcu zacząłem to tak prędko nikt mnie od niej nie odegna.
Panowie czas zacząć myśleć o kolumnach półkowych. Twierdzę, że inwestycja przy odpowiedniej organizacji i wykonaniu gospodarczym nie musi być droga. Można ją zamknąć w 1200-1400 zł.

Awatar użytkownika
pretender
Posty: 217
Rejestracja: 22 sty 2016, 17:48

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: pretender » 11 lut 2016, 22:59

Na forum smoka fajne jest to, że pomimo tego, iż jest to komercyjne forum (producenckie) to bez problemu można uzyskać wszelkie dane potrzebne do zrobienia takiej kolumny. Zastrzeżenie bylo tylko takie, że nie można robić takich kolumn na sprzedaż.
Zawsze dziwiło mnie to, że użytkownicy półkowych odbierają mocny ale jednocześnie aromatyczny destylat. Myślałem, że mają inne smaki, że "podniecają" się byle czym. Ale okazuje się, że to zasługa kolumny, że jednak można, mocno i aromatycznie :-)
Ehhh, i ten blink....

Szlumf
Posty: 58
Rejestracja: 23 sty 2016, 9:26

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: Szlumf » 12 lut 2016, 17:24

King Crimson.
Czy jesteś już w stanie porównać półkową do alembika?

Awatar użytkownika
King Crimson
Posty: 36
Rejestracja: 25 sty 2016, 17:24

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: King Crimson » 12 lut 2016, 18:38

Tak. Jedno i drugie wydobywa niesamowite aromaty. Jednak myślę, ze nie można tych sprzętów bezpośrednio porównywać. Każde z nich służy do innego targetu. Na moje to alembik bardziej do owocówek, a półkowa do innych. Gdy próbowałem jakiś czas temu alembik do zbożówek to otrzymałem destylaty o tak intensywnych aromatach, że aż przerysowanych. Komuś może to odpowiadać a komuś innemu nie. Rzecz gustu. Pozostaje jeszcze użycie obydwu do jednego cyklu produkcyjnego. Alembik odpęd, a półkowa do doczyszczania. Jak to robią wszyscy wielcy i pomniejsi. A między nimi spróbuję się zmieścić ja. Zgaduję, że będę najmniejszy... :lol:

Awatar użytkownika
King Crimson
Posty: 36
Rejestracja: 25 sty 2016, 17:24

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: King Crimson » 08 mar 2016, 21:58

Przeprowadziłem dwa procesy i nasunęły mi się już pewne spostrzeżenia. Fakt już pisałem o tym na czarnym forum, ale skoro rozpocząłem o kolumnach półkowych także i tutaj to powtórzę moje spostrzeżenia także na tym forum.
Ale od początku.
Na pierwszy ogień poszedł macerat z derenia. Gotowałem tylko rzadkie, bo w takiej postaci go otrzymałem od naszego pasjonata dereni - czyli kolegi @kochanek Kranei.
Postanowiłem użyć tylko dolną część kolumny, bez żadnych półek. I przykręconą bezpośrednio głowicę.
Na początku odbierałem wszystko jak leci, bez refluksu. Po około połowie odebranego alkoholu jednak przykręciłem zaworek aby wymóc refluks. Zrobiłem to dlatego iż alkohol zmniejszył odczuwalnie swoją moc. Bałem się też, że w związku z tym pogorszy swoje walory organoleptyczne. Dlatego przykręcałem zaworek już tak do końca procesu. Nie mam żadnego doświadczenie w tak prowadzonym procesie dlatego moje działania były bardziej intuicyjne i na wyczucie.
Rezultat był następujący. 1/3 tego co ukapało było świetne tak w zapachu jak i smaku. W następnej porcji dało się już wyczuć niepokojące aromaty i smak. Nie wiem czy jest to prawidłowe, i charakterystyczne dla użytego owocu czy jednak coś robiłem źle? Czas pokaże. Ostatnia część już zdecydowanie pogorszyła swoją jakość. Wyczuwało się coś a'la "nuty pogonowe". Chociaż nie był to destylat tylko ekstrakt. Myślę, że być może swój udział miała woda użyta do rozcieńczenia spirytusu, którym zostały zalane owoce? Następny znak zapytania. Trzeba to w przyszłości obadać...
Mając doświadczenie poprzedniego procesu zabrałem się za owoce po nalewkowe. Na pierwszy rzut poszły wiśnie z czarną porzeczką. Udział czarnej porzeczki w nalewce był ok 20%. Co dało się wyczuć w odparowanym alkoholu. Ale o tym później.
Tym razem pomyślałem sobie, że lepiej będzie jak założę półki. Chciałem w ten sposób lepiej odseparować końcówkę (można to nazwać pogonem?) od tych właściwych aromatów. A jednocześnie utrzymać jednakową moc aż do końca. Założyłem więc 3 półki. Wsadem było 20 kg owoców i 4 litry wody, którą to płukałem naczynia. Chociaż w pierwszej chwili nie chciałem w ogóle nic dolewać.
Uruchomiłem maszynerię. No i w końcu zaczęło kapać. Pierwsze 3 litry o mocy ok. 88-90% kapało z dość dużą prędkością. Powiem szczerze nie mierzyłem dokładnie, ale po obrotach na zaworku mogę wnioskować, że kapało ok. 3 litrów/ godz.
Nie leciałem na maksa, bo wychodziłem z założenia, że lepiej jak wszystkie półki będę miał ciągle zalane. Po tych 3 litrach zacząłem delikatnie zmniejszać prędkość kapania i odbierałem już w małe po 200 ml buteleczki. Praktycznie przykręcałem po zmianie każdej buteleczki. Przykręcając zaworek kierowałem się wskazaniami temperatury na 2 i 3 półce oraz w głowicy. Powodem była chęć utrzymania jakości, a także wychwycenie, od którego momentu będzie lecieć to wredne. I czy utrzymanie stałego refluksu pomoże w utrzymaniu jakości. Czy nie stracę coś z aromatów i smaków.
Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się, że leciało dobre do samego końca. Do 100,25*C. I leciało ciągle o mocy powyżej 85%. Ostatnią buteleczkę przeznaczyłem już do następnej destylacji/rektyfikacji celem odzyskania spirytusu. Gotować skończyłem gdy w garze była już temperatura 100,65º C. Czyli że nie było już tam alkoholu. Na półkach miałem odpowiednio 90º C, 82º C i w głowicy 80º C.
Spostrzeżenia jakie poczyniłem.
- z 16 kg owoców po nalewkowych + 4 litry wody odzyskałem 4,5 litra ok 88% alkoholu.
- udało mi się utrzymać pełną i pożądaną jakość alkoholu do końca,
- zauważyłem jeszcze jedną rzecz. Najpierw leciał alkohol o zdecydowanym aromacie i smaku czarnej porzeczki. Z biegiem czasu zaczęła dominować wiśnia a dodatkowo w tle zaczął przebijać się aromat i smak pestki. A w końcu ostatnie buteleczki to już była sama pestka. Pestka jest tak intensywna jakbym gryzł pestkę prawdziwą. To jest coś czego nie "widziałem' destylując na zwykłej kolumnie.
Kolumna półkowa rulez!!!
Teraz będą następne owoce. A później surówki z zacieru kukurydzianego i zacieru żytniego.

Troglo-B
Posty: 70
Rejestracja: 27 lut 2016, 9:45

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: Troglo-B » 08 mar 2016, 22:20

co tu pisać , to jak lot na marsa :ugeek:

Awatar użytkownika
pretender
Posty: 217
Rejestracja: 22 sty 2016, 17:48

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: pretender » 08 mar 2016, 22:33

Elo
Porównywać nie można bo i dwa rożne wsady były. Ale początek jest niezły, zapowiada się pięknie i smakowicie. Trzeba by wczytać się w obcojęzyczne fora. To po pierwsze :-) A po drugie, widziałeś ich sterowniki? Wszystko oparte na termoregulatorach PID. Czyli jednak można złożyć z nich sterownik.
Zapomnialem zapytać,
Kolumna ma 4"? Jaka moc grzewcza?

Awatar użytkownika
King Crimson
Posty: 36
Rejestracja: 25 sty 2016, 17:24

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: King Crimson » 08 mar 2016, 22:58

Tak, kolumna 4" a grzanie standardowe. 2x2000W do rozgrzewania. Z mocami roboczymi dopiero eksperymentuję. Bo za mało wiem jaki ma wpływ moc grzania i prędkość odbioru na jakość. Moje działania to bardziej intuicja niż doświadczenie i wiedza. Na razie destylowałem na 2000w i 2500W.

Awatar użytkownika
pretender
Posty: 217
Rejestracja: 22 sty 2016, 17:48

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: pretender » 08 mar 2016, 23:33

Jak podchodziłem do tematu kolumny półkowej, to koledzy z stilldragona podpowiadali, że 4kW spokojnie obsłużą 4" kolumnę. Do tego spokojnie przez standardowe wyjscie z kega. I Ty to potwierdzasz, spokojna praca na ok 2kW. Jak ze szczelnością riserów i downcomerów?

Awatar użytkownika
King Crimson
Posty: 36
Rejestracja: 25 sty 2016, 17:24

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: King Crimson » 09 mar 2016, 5:04

Wydaje się OK. Bo poziom cieczy jest stały i jednakowy na wszystkich półkach. Jak na razie nie zauważyłem żadnych anomalii.Własnie obawa o szczelność była głównym motorem budowania kolumny modułowej.
P.S. Ciesze się, że czytasz fora amerykańskie. ja mam pewnego rodzaju trudności, bo tłumacz auto nic nie ułatwia. Jeśli śledzisz to mnie by interesował sposób w jaki prowadza proces. Na co zwracają uwagę. Jak się ma moc pracy i prędkość odbioru do zamierzonej jakości. Ja odnoszę wrażenie, że można sobie pozwolić grzać więcej i odbierać szybciej bez utraty jakości. Zupełnie odwrotnie jak w kolumnach wypełnionych. Półka fizyczna rządzi się zupełnie innymi prawami. Na plus oczywiście. Niby się o tym wiedziało. Ale wiedzieć a doświadczyć to dwie różne sprawy.

Awatar użytkownika
pretender
Posty: 217
Rejestracja: 22 sty 2016, 17:48

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: pretender » 09 mar 2016, 16:35

Teoretycznie z 4 cali powinno lecieć jak z kranu :-)
A powiedz mi, czemu nie bubble plate? Dzisiaj stałem w korku i dotarło do mnie, że tak na prawde to całość już mam. Zostały tylko półki. Od samego początku uparłem sie na kołpakowe. Dysponujesz może materiałami półek sitowych? Chodzi mi o średnice otworów, ich liczba.

Awatar użytkownika
King Crimson
Posty: 36
Rejestracja: 25 sty 2016, 17:24

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: King Crimson » 09 mar 2016, 17:11

Znalazłem u siebie w archiwum taki rysunek. Kiedyś planowałem robić właśnie takie półki. Będziesz tylko musiał przeliczyć cale na mm.
półka perforowana.JPG

587ca1b1d2dc_f0e84376-29ed-4c43-b0ae-8f32bdfbeadf.jpg

6139049368_61afd8dcd8.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
pretender
Posty: 217
Rejestracja: 22 sty 2016, 17:48

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: pretender » 10 mar 2016, 7:22

Na pewno się przydadzą. W którymś poście Zygmunt pisał, że najlepiej sprawdziły się otworki 1.5. Ciekawy jestem, czy na laserze można wypalić takie sitko.

kwik44
Posty: 5
Rejestracja: 24 lut 2016, 22:43

Re: Kolumna półkowa modułowa a'la StillDragon by King Crimson

Postautor: kwik44 » 15 lip 2016, 7:48

Pretender, późna odpowiedź ale tak, na laserze Ci wytną. Niestety ubocznym efektem jest wyginanie się półki pod wpływem temperatury. Ja wycinałem próbnie ko, otwory 1,5mm ~8% powierzchni półki. Przy 12% powierzchni otworów, jak mam cały czas jeszcze, da się pracować bez problemu ale wtedy musisz grzać większą mocą. U mnie przy kolumnie 3" to 2,2-2,8 kW. Prędkość odbioru podobna jak u Leszka. Poniżej 800W destylacja zanika i masz nagłe opróżnienie półek. Standardowy układ otworów to siatka 5mm. Rób - warto mieć półkową ;) Nie ma znaczenia większego (poza trochę obsługą) czy zrobisz sita czy kołpaki.

//edyta
A i jeszcze jedno, zauważyłem, że wysokość powrotu ~1,5cm jest u mnie teraz optymalna. Przy 2,5cm potrafiło mi zalać półkę na 2cm. Taki ciężar cieczy powodował, że sita były "zatkane" nią od góry i pary szły w górę właśnie powrotem. Ostatnio destylowałem rum już na krótkich i problemu tego nie było. Bawiłem się całym zakresem mocy, żeby zobaczyć jak będą się sprawować i było OK ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Wróć do „Destylacja na kolumnach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość