Jabłkowy zawrót głowy

Owoce, czyli surowiec na destylat smakowy i wszystko z nimi związane.
Awatar użytkownika
ziutek128
Posty: 98
Rejestracja: 17 cze 2016, 21:55

Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: ziutek128 » 20 cze 2016, 9:34

Opowiem zaraz historię mojej pierwszej destylacji:) a że było to z soku jabłkowego postanowiłem dodać o tu.
Jakiś czas temu, znajomy mówił że ma trochę jabłek i chętnie się ich pozbędzie, więc skorzystałem z propozycji. Jak się okazało, trochę to było 240kg i tym samym trochę roboty było. Wiedząc iż żadne urządzenie agd nie jest w stanie mi tego przerobić pierwsze 2 dni zajęła mi konstrukcja maszyn do przerobu. Zrobiłem rozdrabniacz i prasę. Prasa była oki, rozdrabniacz spełnił też swoją funkcję, jednakże elektryczna maszynka do mięsa (taka z kołem zamachowym:) bardzo stara) okazała się bardziej skuteczna (sama papka= więcej soku). Podsumowując 2 dni inżynierii, 3 dni "jabłuszkowania" i uzyskałem około 180lsoku. Podzieliłem to wszystko na 3 beczki, ale w każdej stosowałem inny przepis.

Nastaw 1- na 10l soku 2kg cukru i drożdże gorzelnicze (Bricomarche czerwone)
Nastaw 2- na 10l soku 1kg cukru i drożdże winne z pożywką (Bricomarche fioletowe)
Nastaw 3- na 10l soku 1kg cukru i po kilku dniach 0,5 kg cukru ; drożdże winne z pożywką (Bricomarche fioletowe)
Nastaw 1,2 już przerobione, 3 czeka na jakiś dzień wolny.

Po konsultacji z producentem sprzętu, puściłem wszystko wyłącznie na katalizatorze. Rozgrzanie, moc obniżona do 70%, krótka stabilizacja, odbiór smrodków a potem zawór LM otwarty na full i odbiór do 97st. na kegu. A co otrzymałem?
Nastaw 1: 10,5l o mocy 60%- rozrzedzone do 50%
Nastaw 2: 8,5l o mocy 50%

Oczywiście moc sprawdzana na Alkocholomierzu z Biowinu, także to trochę wróżenie z fusów. Ale wrażenia smakowe już zaraz zrekonstruuje
Nastaw 1: Wódeczka o silnym zapachu jabłek, w smaku też sporo aromatu jabłkowego, ogólnie oceniam na 5
Nastaw 2: Sam nie wiem co to jest, ale coś między najlepszą wódką świata a ambrozjom. Jabłka miażdżą kubki smakowe, poniewierają podniebienie, godzinę po degustacji jeszcze odbija się jabłuszkami. Oceniam na 6
Nastaw 3: czekamy

W razie pytań, chętnie odpowiem. A w razie krytyki, chętnie wysłucham i wyciągnę wnioski. Proszę o komentarze, pozdrawiam Ziutek

Awatar użytkownika
pretender
Posty: 217
Rejestracja: 22 sty 2016, 17:48

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: pretender » 20 cze 2016, 18:04

Napisz coś więcej o aparaturze, jaką mocą odbierałeś serce, jeden raz czy dwa gonione, do ilu serce.
Chciałeś to masz :-)

Awatar użytkownika
ziutek128
Posty: 98
Rejestracja: 17 cze 2016, 21:55

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: ziutek128 » 20 cze 2016, 19:57

Mój sprzęt. Kolumna aabratek od kolegi Franzmastera o średnicy 63,5, z OLM, 3 termometry, regulator mocy, całość ocieplona, wypelnienie Szymonli, keg 50 3,5kw. Tyle jeśli chodzi o sprzęt. Odbiór serca 70% mocy grzewczej, ciągnąłem dlugo żeby bylo troszke tych aromatów, końcówka szła osobno i redukowalem odbiór. Goniłem tylko 1 raz. Teraz pewnie popłynie fala komentarzy☺

Szlumf
Posty: 58
Rejestracja: 23 sty 2016, 9:26

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: Szlumf » 23 cze 2016, 9:00

Jeżeli możesz to opisz ten rozdrabniacz i prasę zrobione w dwa dni.
Uzysk soku rewelacyjny. Szczególnie jak na zapewne zeszłoroczne jabłka. Może znasz odmiany?
Redukcję odbioru pod koniec robiłeś refluksem czy mocą grzania? Nie czujesz "szarlotki" w urobku? Nastaw klarowałeś przed wlaniem do kotła?
Jestem taki dociekliwy bo w moich destylatach jabłkowych trudno się doszukać jabłek. W próbkach innych kolegów które piłem też z tym nie najlepiej. Może receptą jest właśnie większa moc grzania od początku destylacji.

Awatar użytkownika
ziutek128
Posty: 98
Rejestracja: 17 cze 2016, 21:55

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: ziutek128 » 23 cze 2016, 23:03

Rozdrabniacz do jabłek zrobiłem z płyt osb. Skrzynka zasypowa z szczeliną, na dole której znajdował się wałek kuchenny z ponawiercanymi otworami i wkręconymi wkrętami(3 rzędy) osadzonymi na rurce mocowanej w wiertarce. Przerób niesamowity, pierwszy rzut poszedł na sufit, dlatego wieczko musiałem dopracować. Niestety były to drobiny jabłek(bardzo drobne) ale dawały mniej soku niż jak przerobiłem je przez "dziadkową maszynkę".
Prasa to prosta sprawa, kilka kątowników, 2 elektrody i ramka już była zrobiona. do tego zmalałem dość masywny garnek w którym wiertłem 15 narobiłem otworów w dnie i po bokach. Breja z jabłek wędrowała w rzadko flancowaną firanę, do garnka, na to docięte ze sklejki "wieko" (które dość szczelnie wchodziło do środka), mały czerwony lewarek i na koniec dużo cierpliwości.
Jabłka, tak zeszłoroczne, odmiana nieznana.
Redukcja odbioru tylko zaworkiem LM, a nastawu zasadniczo nie klarowałem, zlewałem od góry przez firankę:)

Teraz dla odmiany, spróbuję odbiór przeprowadzić z mniejszą mocą grzania- max 1000w, zobaczymy co będzie.

A jeśli chodzi o, jak Ty to mówisz receptę, to przypuszczam że nie koniecznie z tą mocą grzania. Ja zrobiłem tak, bo nie wiedziałem że lepiej odbierać z niższą mocą. W porównaniu do Was nie jestem tu nawet najmniejszym autorytetem...

Mam jedno pytanko, jeden z kolegów tu na forum zasugerował mi żebym leciał na pełnej kolumnie. Czy przy tej ilości półek teoretycznych, destylat nie zostanie zbyt oczyszczony, żeby nie powiedzieć "wyprany" z aromatu owoców?

Szlumf
Posty: 58
Rejestracja: 23 sty 2016, 9:26

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: Szlumf » 23 cze 2016, 23:33

Ja przeprowadzałem próby na chyba wszystkich możliwych kombinacjach kolumny. Wybrałem pełną kolumnę. Ale wszystko zależ od Twojego gustu. Niektórzy zachwycają się destylatami które ja bym przeznaczył do utylizacji. Na pełnej gubisz co nieco ale i zyskujesz.
Teraz owocówki robię na półkowej i jak dla mnie są OK a proces prostszy i szybszy.
P.S.
Spróbuj też całkowicie bez miedzi.

pako
Posty: 59
Rejestracja: 04 lut 2016, 22:03

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: pako » 24 cze 2016, 6:30

Ziutek moglbys zrobic zdjecie prasy????:)

Awatar użytkownika
ziutek128
Posty: 98
Rejestracja: 17 cze 2016, 21:55

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: ziutek128 » 24 cze 2016, 13:13

Drogi Szlunfie i Pako, następna destylacja na pełnej kolumnie, tak jak proponujecie, ale 2 razy destylowac czy tylko raz?

Awatar użytkownika
Eldier
Posty: 79
Rejestracja: 25 sty 2016, 7:28

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: Eldier » 24 cze 2016, 14:00

A ja bym sugerował 50-60cm sprężynek KO, oraz jak potrzebujesz to z 15-20cm Cu.
Oczywiście praca bez refluksu, po przekroczeniu 96 w kegu co jakiś czas sprawdzaj co kapie i ratuj się refluksem. Tym sposobem możesz jeszcze sporo serce dociągnąć, a jak nie spełni Twoich oczekiwań dolejesz do kolejnego nastawu/zacieru ta końcówkę.
Moim zdaniem w przypadku jabłek najwięcej aromatów leci już z pogonami :D I chyba przeciągnąłem... Ale zobaczymy jak chociaż z rok minie :)

Szlumf
Posty: 58
Rejestracja: 23 sty 2016, 9:26

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: Szlumf » 24 cze 2016, 14:44

Ja robię jeden raz. Zrób na raz. Potrzymaj w ciemnym miejscu z dostępem powietrza do destylatu z tydzień lub dłużej i sprawdź co wyszło. Drugi raz pogonić zawsze zdążysz.

Awatar użytkownika
ziutek128
Posty: 98
Rejestracja: 17 cze 2016, 21:55

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: ziutek128 » 27 cze 2016, 14:12

Hmm, dobra za kilka dni urobkuję:) Pytanko, zalewać? Ile czasu stabilizować? I odbierać LM czy OLM? I ogólnie jescze jakieś wskazówki?

Pako, zdjęcie praski zrobię przy następnym tłoczeniu bu teraz wyniosłem żeby miejsca w piwnicy nie zajmowało.

Awatar użytkownika
Szymciu
Posty: 28
Rejestracja: 24 sty 2016, 13:47

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: Szymciu » 27 cze 2016, 14:57

Jaką konfigurację kolumny planujesz? Niska, wysoka, wypełniona czy może nie :P
Ja w zeszłym roku próbowałem sił z katalizatorem i głowicą, bez zalewania, z lekką stabilizacją i kropelkowym odbiorem przedgonu. Tutaj kombinacji jest co nie miara :D
Nurtuje mnie jeszcze ta metoda na max. otwartym zaworku bez refluksu - nie próbowałem jeszcze. Ale jabłka z refluksem na średniej mocy grzania (koło 1kW) zyskały aprobatę wśród konsumentów, którzy mieli okazję próbować.
Doświadczenie przyjdzie z czasem....

Awatar użytkownika
ziutek128
Posty: 98
Rejestracja: 17 cze 2016, 21:55

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: ziutek128 » 27 cze 2016, 16:04

Kolumna wysoka, z pełnym wypełnieniem 25-30%mocy grzewczej. Pytania z mojego postu powyżej aktualne moi drodzy.

Awatar użytkownika
pretender
Posty: 217
Rejestracja: 22 sty 2016, 17:48

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: pretender » 27 cze 2016, 16:08

Ja również jadę jeden raz, cięcia z zapasem. Moc od 450W, krótki odcinek z miedzią, zaworek zdjęty, papuga podpięta. Regulacja moca grzania.

Awatar użytkownika
ziutek128
Posty: 98
Rejestracja: 17 cze 2016, 21:55

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: ziutek128 » 27 cze 2016, 17:23

ziutek128 pisze:Hmm, dobra za kilka dni urobkuję:) Pytanko, zalewać? Ile czasu stabilizować? I odbierać LM czy OLM? I ogólnie jeszcze jakieś wskazówki?

Może powtórzę żeby nie było:)

Szlumf
Posty: 58
Rejestracja: 23 sty 2016, 9:26

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: Szlumf » 27 cze 2016, 17:37

Stabilizować minimum 30min. Nie zalewać. Spuścić jeziorko (jak duże masz?). Stabilizować dodatkowe 15m. Odbiór OLM po przepłukaniu na nosa. Z kropelkowym LM co jakiś czas sprawdzanym na nosa. Odbiór oczywiście do mniejszych słoiczków i następnego dnia wybór co idzie do serca.

Awatar użytkownika
ziutek128
Posty: 98
Rejestracja: 17 cze 2016, 21:55

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: ziutek128 » 27 cze 2016, 18:55

Rozumiem że z OLM na maxa odbior, a z LM? jeziorko sam nie wiem jakie mam :(

pako
Posty: 59
Rejestracja: 04 lut 2016, 22:03

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: pako » 27 cze 2016, 20:13

Jak masz od franza to najprawdopodomniej masz jakies 40ml:) tak musi byc na maxa ja bym z ciekawosci zrobil tak ze załozmy litr bym odebral przez lm a litr przez olm i bedziesz miec porownanie:) i tak Ci wolno poleci jak dasz na 500-1000w:)

Szlumf
Posty: 58
Rejestracja: 23 sty 2016, 9:26

Re: Jabłkowy zawrót głowy

Postautor: Szlumf » 27 cze 2016, 20:54

ziutek128 pisze: jeziorko sam nie wiem jakie mam :(

To je zmierz!!! Sposób odbioru przedgonów zależy m.in. od wielkości jeziorka.


Wróć do „Owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość