Zepsuty nastaw?

Cukrówki, 1410 i wszystko co z tym związane.
solohan
Posty: 77
Rejestracja: 22 sty 2016, 18:54

Zepsuty nastaw?

Postautor: solohan » 05 mar 2016, 20:05

Zrobiłem nastaw 27kg cukru, 3 T3, 80l wody. Przerobil do -4, przelałem do mniejszej beczki na klarowanie. Stało tak z 2 tygodnie, dzisiaj zaglądam a tam korzuch na powierzchni, po zgarnieciu, płyn klarowny. Do Kega i na rurę. Rozgrzanie, stabilizacja, przedgony i odbiór surówki. Po 1 litrze, koniec "10" w góre, w kegu 100st. bufor 95, koniec procesu. Przeszedłem na tryb ręczny, odebrałem jeszcze litr i koniec, 10 w góre, 2/3 w góre, pogony i koniec zabawy na dziś. jutro sprobuje z pozostałą część. Co mogło spowodować powstane korzucha? i ewentualne zniknięcie mocy w nastawie? Zdjęcie korzucha na ścianie beczki.
https://www.dropbox.com/s/cw1o4bh24o6ab ... 0.jpg?dl=0

Awatar użytkownika
King Crimson
Posty: 36
Rejestracja: 25 sty 2016, 17:24

Re: Zepsuty nastaw?

Postautor: King Crimson » 06 mar 2016, 8:57

Pierwsza myśl bakterie octowe. Ale najpierw - jaki miało zapach? Powinien mieć zdecydowanie octowy.

solohan
Posty: 77
Rejestracja: 22 sty 2016, 18:54

Re: Zepsuty nastaw?

Postautor: solohan » 06 mar 2016, 11:26

Trudno to wytłumaczyć ale nie mam węchu, ciągle zapchany nos.W smaku "nijakie", zapach wg. żony kwaśny, (o ile tak to można nazwać) ale nie typowy ocet. Troche dziwne, bo warunki fermentacji i przechowywania, takie same jak dla pozostałych 3 beczek, tylko ta jedna padła. Pozostała część nastawu wylana, urobek nie wart nakłady pracy i energii.

Awatar użytkownika
Eldier
Posty: 79
Rejestracja: 25 sty 2016, 7:28

Re: Zepsuty nastaw?

Postautor: Eldier » 06 mar 2016, 19:23

Kwaśny zapach to nie oznacza, że ocet.
Często to słyszę od rodziców dając im spróbować jakiegoś wytrawnego wina - ale oni oceniają to po smaku nie po zapachu.
Jeżeli tak by było to zapach byłby ostry i duszący.
To najprawdopodobniej infekcja tlenowcem, czasem tak się zdarza.
Mi też się zdarzyło w winie jabłkowym, jak wyschła woda w rurce i w cydrze, który zbyt długo stał w balonie, bo nie było czasu, żeby go zabutelkować.

Awatar użytkownika
pretender
Posty: 217
Rejestracja: 22 sty 2016, 17:48

Re: Zepsuty nastaw?

Postautor: pretender » 06 mar 2016, 20:35

Bakterie korzuchujące, jedyne co do glowy mi przychodzi. A jak wyglądał korzuch? Takie duże pęcherze?

solohan
Posty: 77
Rejestracja: 22 sty 2016, 18:54

Re: Zepsuty nastaw?

Postautor: solohan » 07 mar 2016, 13:36

@pretender, korzuch na okolo 3mm, faktura pomarszczonej skory. Pęcherzy nie widziałem, nie twierdze że nie było, ja nie zdąrzyłem zaobserwować.

tomikwar
Posty: 1
Rejestracja: 24 lut 2016, 20:25

Re: Zepsuty nastaw?

Postautor: tomikwar » 09 mar 2016, 21:10

Może beczka była po czymś?

Awatar użytkownika
Eldier
Posty: 79
Rejestracja: 25 sty 2016, 7:28

Re: Zepsuty nastaw?

Postautor: Eldier » 10 mar 2016, 2:06

Zakażenie tlenowcem to taka jakby popękana błonka na powierzchni nastawu. Pooglądaj sobie w grafice Google i porównaj, ewentualnie tutaj trochę więcej http://www.wolczaska.pl/Infekcje.pdf co prawda dotyczy piwa, ale nastaw aż tak bardzo się nie różni od brzeczki.


Wróć do „Cukrowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość